Jak wrócić do równowagi po Świętach?

Sposób na wrócenie do równowagi po Świetach, relaks

Szukasz sposobu na powrót do równowagi po Świętach? Cóż, Święta Bożego Narodzenia chyba jak żadne inne dają nam się we znaki… Z jednej strony doskonale spędzamy czas, cieszymy się ciepłą atmosferą i spotkaniami w gronie najbliższych, z drugiej jednak – często czujemy pewne zmęczenie i ociężałość. A powody takiej sytuacji najczęściej są dwa. O nich za chwilę, a w dalszej części artykułu o pomysłach na powrót do równowagi.

Powody dlaczego po Świętach czujesz się zmęczona

Po pierwsze, zamiast wypocząć po przedświątecznych przygotowaniach i porządkach – przyjmujemy gości lub sami wyjeżdżamy z wizytą, przyrządzamy rodzinny obiad, a potem wszystko to sprzątamy… Ciągle działamy na wysokich obrotach!

Po drugie… za dużo jemy. Świąteczne potrawy – choć przepyszne – są dość ciężkie w kontekście trawienia. Szczególnie w większej ilości. A do tego dochodzi jeszcze cała masa drobnych, słodkich przekąsek.

Po tych dwóch intensywnych dniach koniecznie potrzebujemy więc wrócić do równowagi – fizycznej i psychicznej. I to obowiązkowo, jeżeli planujemy jakieś sylwestrowe szaleństwa. Kilka dni z pewnością wystarczy, by poczuć się o niebo lepiej.

 5 sprawdzonych sposobów, aby poczuć się lepiej po Świętach

1.Dieta oczyszczająca i usprawniająca trawienie

Tak… to absolutna podstawa. Odstawiamy świąteczne pozostałości i oczyszczamy organizm. Co warto zrobić?

  • Pić dużo wody. Minimum 2 litry dziennie, może być z cytryną.
  • Postawić na produkty zawierające błonnik: suszone śliwki i morele, otręby, kasze, razowe pieczywo, jarmuż, brukselki…
  • Pić oczyszczającą herbatę zieloną i wspomagającą trawienie czerwoną. W przypadku bolącego żołądka i mdłości wywołanych przejedzeniem – na pewno pomoże napar z mięty.

2. Kuracja dla ciała i włosów

Musimy także zadbać o kondycję skóry i włosów. Wszystko, co dzieje się wewnątrz naszego ciała, odbija się bowiem na wyglądzie zewnętrznym. Nasze propozycje:

  • Odprężająca kąpiel z solą himalajską (Hagi).
  • Nałożenie odżywczej i cudownie pachnącej maski na włosy
  • Wykonanie naturalnego peelingu twarzy
  • Wmasowanie w ciało regeneracyjnego masła o pięknym i lekkim zapachu – może migdałowo-kwiatowe marki Clochee?

3. Wysiłek fizyczny

Zdecydowanie konieczny, bo intensyfikujący produkcję endorfin i spalanie tkanki tłuszczowej. Jeżeli chodzi o rodzaj treningu, to tutaj panuje absolutna dowolność – ważne, by poczuć się dobrze.

  • Dla zwolenników cardio: bieganie, rower lub fitness.
  • Dla ceniących ćwiczenia siłowe: crossfit bądź siłownia.
  • Dla każdego: joga. Wzmocni i uelastyczni mięśnie, poprawi koordynację i równowagę. Jest to też jedna z najbardziej polecanych aktywności w przypadku niestrawności 😉
  • Dla leniuchów, którzy na co dzień mają mało wspólnego z ruchem: bardziej lub mniej intensywny spacer, basen lub łyżwy. Od czegoś trzeba zacząć, żeby się nie zniechęcić!

4. Sauna i masaż

Jeżeli nie ma, rzecz jasna, przeciwwskazań zdrowotnych.

  • Sauna fińska (sucha): wspomaga odporność, zmiękcza skórę i rozluźnia. Pamiętaj tylko, by po 10-15-minutowym seansie dobrze schłodzić całe ciało!
  • Sauna parowa (łaźnia rzymska): nawilża skórę, usuwa szkodliwe substancje i wpływa świetnie na drogi oddechowe (szczególnie w połączeniu z olejkami eterycznymi).
  • Masaż: może być wykonany w domu przez partnera (np. przy pomocy olejków lub świecy do masażu) albo w profesjonalnym gabinecie.

5. Makijaż

Do kompletu brakuje już tylko zrobienia się na bóstwo przed sylwestrową imprezą. A nawet, jeżeli nigdzie się nie wybierasz, to w domowych pieleszach także możesz przecież wyglądać jak gwiazda i świetnie się przy tym czuć. Oczywiście stawiając na kosmetyki w wersji eko.

  • Jako podkład pod makijaż: krem BB.
  • Do podkreślenia oczu: naturalny tusz do rzęs i prasowany cień do powiek (w wybranym kolorze) marki Lili Lolo.
  • Do podkreślenia ust: błyszczyk mineralny (także Lili Lolo).

Soczyste Greenery – najmodniejszy kolor roku 2017 wg Pantone

Kolor roku Pantone 2017 Greenery, odcień, makijaż w najmodniejszym kolorze

Wyłoniony przez Pantone kolor roku 2017 chyba nie może być bardziej spójny z filozofią EcoAndWell.pl. Inspirowanie się naturą… Zdrowe jedzenie… Ekologiczny styl życia… Troska o środowisko naturalne… Oto jakie idee stoją za greenery!

Greenery – jaka to właściwie barwa?

Greenery to odcień zieleni, który zawiera w sobie całkiem sporo słonecznych, żółtych tonów. Jest niezwykle świeży i napawający optymizmem. Nam kojarzy się z wczesną wiosną, nowym początkiem, wolnością, bujną roślinnością i piknikiem na trawie. Wprost zachęca do tego, by odciąć się od wszelkiej elektroniki, usiąść i po prostu wypocząć gdzieś na świeżym powietrzu. Chyba wszyscy zaczynamy odczuwać przesyt sztuczności i nowoczesnej technologii w naszym życiu, skoro nawet projektanci (m.in. Gucci i Michael Kors) w trakcie Nowojorskiego Tygodnia Mody postawili na powrót do natury i zaproponowali mnóstwo ekologicznych, soczyście zielonych stylizacji.

Greenery – kolor roku 2017 – w szafie i makijażu

Właśnie à propos mody… Greenery to mimo wszystko odcień nieco kontrowersyjny i nie wszyscy są przekonani co do jego obecności w swojej garderobie.

Z czym właściwie łączyć taką zieleń? Specjaliści doradzają jasne, neutralne kolory oraz całą gamę pastelowych barw. Pamiętaj jednak, że Greenery wcale nie musi zdominować Twojej kreacji. Możesz przemycić go także w postaci dyskretnej biżuterii, paska, butów, a nawet… wiosennego makijażu! Uwaga: takowy cień do powiek będzie się prezentował szczególnie frapująco, jeżeli masz włosy rude lub blond.

Oczywiście po intensywną zieleń najchętniej sięgamy wiosną i latem, natomiast Pantone nakłania nas, by nie stronić od tej barwy również jesienią i zimą. Wystarczy odrobina fantazji! Greenery potrafi wnieść w otoczenie naprawdę dużo radości, więc warto spróbować.

 Greenery we wnętrzu

Kolor roku Pantone 2017 może z powodzeniem zagościć w Twoim domu w postaci ciekawych stylistycznie akcentów, np. zielonej poduszki, kocyka, pojemników na żywność, bieżnika na białym obrusie czy chociażby podstawki z rzeżuchą.

Przede wszystkim Greenery nie tylko może, ale wręcz powinien na stałe zakorzenić się w Tobie samej. Nie kolor, a idee, które odzwierciedla. Pantone zachęca bowiem do minimalizmu. Do kupowania mniej rzeczy, za to trwalszych i lepszych jakościowo. Do stosowania naturalnych produktów. Do życia w zgodzie z ekologicznymi trendami. Do zwolnienia tempa, dotlenienia organizmu i wewnętrznej regeneracji. Podpisujemy się pod tym obiema rękami.

I tego też życzymy Ci w 2017 roku – byś znalazła czas na to, by zatrzymać się choć na chwilę, uspokoić umysł i odetchnąć pełną piersią. Niech greenery zagości w Tobie – niezależnie od tego, czy znajdzie się fizycznie w Twojej szafie bądź mieszkaniu. 🙂