5 ważnych kroków w pielęgnacji skóry na wiosnę

kobieta, wiosna, ładna skóra

Wiosna, wiosna! Nareszcie 😉  Zima to trudny okres dla naszej skóry – niejednokrotnie staje się ona w tym okresie sucha, szorstka i pozbawiona blasku. A tymczasem stajemy na progu wiosny. Warto wiedzieć, jakim rytuałom pielęgnacyjnym na wiosnę poświęcić najwięcej uwagi.

Za co skóra wiosną będzie nam szczególnie wdzięczna?

1.Peeling i maseczka nawilżająca – podstawa w pielęgnacji skóry na wiosnę

Zimno, śnieg, wiatr… zimowe czynniki odbijają się na kondycji skóry. Dodatkowo toksyny pochodzące z zanieczyszczonego powietrza kumulują się pod warstwami martwego naskórka. W pierwszym kroku postarajmy się więc uwolnić skórę na wiosnę od tego ciężaru i pozwólmy jej odetchnąć. Jak to zrobić? Najskuteczniejsze będzie oczyszczenie cery za pomocą peelingu. Usunie on suchy martwy naskórek i pozwoli na lepsze wchłanianie kosmetyków nawilżających. Wypróbuj jeden z naszych ulubionych peelingów do twarzy: Multifunkcyjny peeling do twarzy Resibo lub Delikatny peeling Almond scrub od Make Me Bio. Peelingi te, oprócz działania oczyszczającego, posiadają składniki pielęgnujące.
Przygotowana peelingiem skóra będzie gotowa do dalszych wiosennych zabiegów, z których pierwszym powinno być nałożenie maseczki nawilżającej. Maseczka taka sprawi, że cera będzie znowu miękka i przyjemna w dotyku. Przy okazji dostarczy substancji odżywiających, które pozwolą odzyskać skórze swój dawny blask. Dobry sposobem na uzyskanie takiego efektu jest Maseczka nawilżająco-tonizująca z nagietkiem John Masters Orgnics lub Maseczka Clochee.

Możesz też połączyć obydwa krogi. Idealnym kosmetykiem do tego będzie Peeling-maska z superowocami Glow-up! Alkemie. To bardzo innowacyjny, bogaty w składniki aktywne produkt, posiadający uderzeniową wręcz dawkę witaminy C. Maska Alkemie stymuluje również produkcję kolagenu i pomaga walczyć z przebarwieniami. Super kosmetyk nie tylko na wiosnę!

2. Nawilżenie po raz drugi

Jednak stosowanie maseczki nawilżającej raz lub dwa razy w tygodniu to za mało do prawidłowego nawilżenia skóry. Dlatego równolegle powinno się stosować krem nawilżający na dzień przeznaczony do codziennego stosowania. Takie dodatkowe intensywne nawilżenie sprawi, że cera będzie bardziej jędrna i elastyczna oraz poprawi swój koloryt. Ważną zaletą jest również opóźnienie oznak starzenia i powstawania pierwszych zmarszczek. Warto zwrócić uwagę na skład danego kremu, powinien zawierać on witaminy, które odżywią i zregenerują zniszczoną zimowymi warunkami skórę. Szczególnie ważna jest zawartość witaminy A. Pomaga ona w uzyskaniu gładkiej, miękkiej cery oraz zmniejsza występujące na niej przebarwienia. Dobrym kosmetykiem tego typu jest na przykład Krem z różą, morelą i przeciwutleniaczami John Masters Organics. Oprócz bogatych w witaminę A pestek moreli zawiera on między innymi wyciąg z róży, masło shea i olej z ogórecznika.

3. Krem z filtrem UV – zawsze, nie tylko wiosną

Coraz cieplejsze słoneczne dni oznaczają nie tylko piękną pogodę, ale również konieczność stosowania kremu z mocniejszym filtrem UV. Promienie UV są bowiem jedną z najbardziej szkodliwych dla skóry rzeczy. Przyspieszają jej starzenie – powodują powstawanie zmarszczek i przebarwień. Stosowanie takiego kremu jest szczególnie ważne dla osób aktywnych, przebywających dużo czasu na świeżym powietrzu. Powinno się go nakładać od 15 do 30 minut przed wyjściem z domu. Wiele kremów z filtrem posiada również składniki nawilżające, dzięki czemu sprawdzają się jako produkty 2 w 1, jednocześnie nawilżają i chronią przed szkodliwymi promieniami słonecznymi. Podczas zakupów należy zwrócić uwagę na wskaźnik ochrony przeciwsłonecznej oznaczany skrótem SPF i umieszczoną obok liczbą z zakresu 2-50. Informuje ona ile promieni UV, przepuszcza dany krem, na przykład SPF 10 oznacza, że przepuszcza on jedną dziesiątą promieni ultrafioletowych. Wartymi polecenia kosmetykami o takich właściwościach są Resibo krem ultranawilżajacy SPF 10 oraz Clochee Krem matujący SPF 50. Obydwa kosmetyki mają filtry mineralne, które zdecydowanie wolimy.

4. Krem pod oczy – obowiązkowy w wiosennej pielęgnacji

Istnieją rejony twarzy, które wymagają szczególnej pielęgnacji, wiosną, ale nie tylko. Jednym z nich jest skóra pod oczami. Jest ona bardziej cienka, niż ta z innych rejonów twarzy. Oznacza to większą podatność na oznaki starzenia, takie jak zmarszczki. Dodatkowo szybciej się wysusza. Z tego powodu producenci kosmetyków oferują kremy pod oczy przeznaczone do stosowania w tej konkretnej części twarzy. Dobrym wyborem będzie Make Me Bio krem pod oczy z marakują. Ekstrakt z marakui ma działanie rozjaśniające i regenerujące. Dodatkowo jest on bogatym źródłem witamin i minerałów, które sprawiają, że skóra będzie bardziej elastyczna i dobrze nawilżona. Ten krem jest zaopatrzony w filtr SPF 25, za co dostaje od nas kolejny wielki plus.
Jeśli bardziej niż zmarszczki, martwią Cię cienie pod oczami, polecamy Ci natomiast Korygujący krem pod oczy Mokosh. Kofeina, zielona herbata i algi morskie to doskonały koktajl dla skóry, jeśli chcesz pozbyć się opuchlizny i poprawić jej koloryt.

5. Wiosenny makijaż

Po peelingu i nawilżeniu twarzy pora na wykonanie wiosennego makijażu. Na tę porę roku lepiej sprawdzą się lekkie stylizacje, dające efekt naturalnego, świeżego wyglądu. Podstawą będzie oczywiście dobrze dobrany podkład. Ważne, aby był on nakładany na gładką, oczyszczoną i nawilżoną skórę, ponieważ umożliwi to jego właściwe rozprowadzenie i da oczekiwane rezultaty. Nałożenie na suchą i szorstką skórę może wręcz uwypuklić niedoskonałości, zamiast je zamaskować! Wartym polecenia podkładem jest Mineralny sypki podkład Lily Lolo, który zawiera naturalny filtr SFP 15.
Ponieważ wiosna to czas radości, możesz śmiało rozpromienić skórę. Dobry rozświetlacz wspomoże naturalny blask cery, nadając młodzieńczego wyglądu. Pozwoli on również korzystnie wymodelować kontury twarzy. Dodatkowo może zostać użyty do rozświetlenia ramion i dekoltu, które będziemy odsłaniać coraz chętniej. Lily Lolo Champagne Illuminator to lekki rozświetlacz nadający się zarówno do makijażu na dzień, jak i wieczornego.

Do dzieła! Czas wprowadzić wiosnę w pielęgnacji 🙂

Jak pielęgnować skórę po trzydziestce?

kobieta, pielęgnacja po trzydziestce

30 lat – piękny czas dla cery

Magiczna 30-stka! Czas obfitujący w możliwości – kariera nabiera rozpędu, mówimy z przekonaniem „tak” temu wybranemu, odkrywamy pierwsze radości macierzyństwa…. A przy tym pielęgnacja cery w wieku 30 lat nie nastręcza wielu problemów. Skóra jest w najlepszej kondycji: zniknęły młodzieńcze defekty, a problemy cery dojrzałej wydają się odległe o lata świetlne. Trzeba jednak pamiętać, że rozpoczął się już okres, w którym skóra potrzebuje perfekcyjnie dopasowanej pielęgnacji, by niezmiennie mogła cieszyć swoim blaskiem i zdrowym wyglądem. Mówiąc wprost, 30-ka to najwyższy czas, by odpowiednio zająć się kondycją skóry i zaspokoić jej rosnące potrzeby.

Żeby uświadomić sobie powagę sytuacji, musimy wiedzieć, że po 25 urodzinach skóra osiąga dojrzałość i po tym czasie poddaje się procesom starzenia, co oznacza coraz mniejszą produkcję kolagenu i elastyny, powoli zwalniające procesy odnowy komórek, przebarwienia powodowane chociażby wpływem hormonów w okresie ciąży i ogólnie – większą wrażliwość skóry. Oczywiście, nie musi to wyglądać groźnie, choć sama świadomość tego, że za chwilę mogą pojawić się pierwsze zmarszczki, może martwić.

Jak dbać o skórę po 30-ce – przewodnik krok po kroku

Pierwszy krok w pielęgnacji po 30-ce – używaj toniku nawilżajacego

Żeby zatrzymać czas koniecznie należy zadbać o właściwe nawilżanie. Bez tego nasza skóra jest jak róża bez wody, czyli nie wygląda dobrze 😉 Najlepiej zacząć już w pierwszych krokach rytuału pielęgnacyjnego czyli m.in. od tonizacji. Wybierając tonik pamiętaj, że skóra po 30-ce, szczególnie jeśli zaplanowałaś na ten czas ciążę, szybciej się odwadnia i łatwiej ulega podrażnieniom. Dlatego wybierz kosmetyk, który nie zawiera substancji, które często odpowiadają za zaczerwienioną cerę, jak syntetyczne zapachy i konserwanty. Tylko taki jest w stanie sprostać rosnącym wymaganiom cery. Jednym z doskonałych produktów jest Tonik nawilżający – mgiełka RESIBO, który działa wielopłaszczyznowo oczyszczając, odświeżając i łagodząc podrażnienia. Głębokie nawilżenie i przywrócenie naturalnego pH skóry zapewni woda pomarańczowa oraz ekstrakt z kwiatów gorzkiej pomarańczy. Idealnie sprawdzi się też Tonik Nawilżajacy Kivvi, który zawiera witaminę C, niezastąpioną w pielęgnacji cery w każdym wieku.

Nawilżenie – ciąg dalszy rytuału

Nawilżanie warto kontynuować w kolejnych krokach rytuału pielęgnacyjnego. Dodatkową super-dawkę nawilżenia dostarczaj skórze stosując maseczki. Możesz przygotować je sama z produktów, które na pewno masz w kuchni, albo skorzystać z gotowych produktów. Maseczka nawilżająca Make Me Bio cudownie wesprze skórę nie tylko latem, po opalaniu, ale codziennie. Jeszcze jednym atutem tego kosmetyku naturalnego jest dodatek błota z Morza Martwego. Dzięki niemu skóra będzie oczyszczona i odżywiona.

Eksfoliacja – niezbędny krok w rytuale pielęgnacyjnym 30+

Usuwanie obumarłego naskórka to czynność, którą zna każda zadbana kobieta, nie mniej – tak z ręką na sercu – często o niej zapominamy, co skutkuje nie tylko ziemistym kolorem skóry, ale także i jej zanieczyszczeniami i przebarwieniami. Słowem dusimy swoją skórę pod martwą już tkanką, która staje się termosem. Perfekcyjna trzydziestolatka w swoim kalendarzu piękna powinna zapisać zabieg peelingu. Ponieważ nie jest on skomplikowany i w gruncie rzeczy może być naprawdę chwilą doskonałego relaksu albo inaczej – preludium otwierającym domowe SPA, z powodzeniem możemy go wykonać samodzielnie. Ważne, by kosmetyk, który zostanie użyty był stworzony w oparciu o naturalne składniki. Idealnym będzie Biomimentyczny peeling enzymatyczny Beauty activate od Alkemie. Ten wysoko zaawansowany naturalny kosmetyk ma wszystko, co potrzebne naszej skórze, a więc posiada właściwości złuszczające, oczyszczające i odżywiające skórę.

Biomimetyczny peeling enzymatyczny Alkemie Beauty: activate! z linii Anti Age to w istocie preparat składający się z dwóch perfekcyjnie dopasowanych i uzupełniających się składników – kompleksu Peelmoist a aktywną papainą oraz mango, bananów i owoców śliwca mombin. Z jednej strony peeling pozwala, by składniki aktywne zostały w pełni zaabsorbowane przez skórę, z drugiej wzmacnia ją i czyni odporną na czynniki zewnętrzne. Dodatek drogocennych olejów nawilża i sprawia, że skóra po zabiegu jest idealna i właściwie przygotowana do dalszej pielęgnacji. Kosmetyk wprost idealny w pielęgnacji skóry po 30-ce!

Więcej witaminy C, poproszę!

Nadmiernie zmęczona pędem życia skóra (w końcu wstajemy w nocy do dziecka, pijemy o wiele za dużo kawy i wszędzie nam się spieszy) przestaje czarować swoim urokiem. Nic dziwnego, każdego dnia chłonie niczym gąbka wszystkie zanieczyszczenia. Remedium na widoczne zmęczenie i ziemisty kolor, a także nadmierną wiotkość i niedoskonałości jest naturalna witamina C. Po 30-ce pielęgnacja cery powinna bezwzględnie być o nią uzupełniona. Regularnie aplikowana będzie wzmacniać naczynia krwionośne i pozwoli walczyć z pierwszymi przebarwieniami. Idealnym preparatem będzie serum z podwójną witaminą C Wake-up shot Alkemie. Tak potężna dawka w skoncentrowanej i aktywnej formie pozwala na wyrównaniu kolorytu skóry, pozbycie się ewentualnych niedoskonałości, odzyskanie jędrności i wzmocnienie elastyczności.

Kolagenowe pogotowie po trzydziestce

Jak już pisałyśmy, po przekroczeniu progu 25 lat, skóra zaczyna produkować coraz mniej kolagenu. To jej naturalny składnik, ale koniecznie należy zadbać, by jego produkcja nie spadała, bo to będzie skutkowało zmarszczkami czy mniejszą jędrnością — a przecież to nie jest marzenie żadnej kobiety! Jak pielęgnować skórę po 30-ce, żeby długo nie było na niej widać zmarszczek? Najlepszym wsparciem w tej kwestii będą wieloskładnikowe kosmetyki na noc o silnym działaniu regeneracyjnym. Dlaczego właśnie noc to najlepszy czas? Skóra ma czas na odpoczynek, a dodatkowo o wiele lepiej chłonie aplikowane składniki. Poza tym, jeśli wybierzemy krem zawierający ekstrakt z pestek malin pozbędziemy się przebarwień i podrażnień. Jednym z rekomendowanych przez nas kremów może być Bio IQ Regenerujący Krem na Noc, który działa na kilku płaszczyznach jednocześnie.

Pięknie obudzona i odżywiona skóra nie może nie zachwycić. Pełna pielęgnacja kolagenowa nie powinna wykluczać dnia, jako pory dobrej na poczęstowanie komórek najlepszymi składnikami, które niezmiennie będą stymulowały produkcję kolagenu — złotego środka na wiecznie młody wygląd! Dobry krem na dzień np. John Masters Organics Krem na dzień z różą, morelą i przeciwutleniaczami zadba o właściwe nawilżenie i ochroni skórę przed promieniowaniem UV. Jedną z ważniejszych rzeczy jest zadbanie o właściwe nawilżenie, dlatego dobrej klasy kremy na dzień dla 30-latki będą posiadały np. olej z ogórecznika czy olej z pestek moreli.

30-stka to piękny moment, który warto zatrzymać w swojej wyjątkowej postaci. Gładka skóra, na której nie rysują się przedwcześnie kolejne lata jest w zasięgu każdej z nas 😉

Jakie są Twoje sposoby na pielęgnację cery po 30-ce? Podziel się w komentarzu, będzie nam bardzo miło przeczytać.