OCM – przewodnik po oczyszczaniu twarzy olejami

ocm, oczyszczanie twarzy olejami, wieczorny demakijaż olejkiem

OCM czyli oczyszczanie twarzy olejami, to nie chwilowa moda. Dlaczego warto? Jak prawidłowo wykonać demakijaż olejem i w końcu jakie oleje będą najlepsze do różnych typów cery? Zapraszamy do lektury

OCM – tajniki oczyszczania twarzy olejami

OCM a więc Oil Cleansing Method nie jest już niczym nowym, ale zainteresowanie tym sposobem oczyszczania twarzy wciąż nie słabnie i zyskuje coraz większe grono fanek. Na czym polega, skąd bierze się jego fenomen, czy nadaje się dla każdego typu cery? W dzisiejszym wpisie przybliżamy tajniki OCM i rozwiewamy wszystkie wątpliwości!

Demakijaż to dla Ciebie przykry obowiązek? Skóra po myciu jest nieprzyjemnie ściągnięta? A może używając delikatnych środków masz wrażenie jakby nie była do końca czysta? Jeśli pragniesz, aby Twoja twarz była doskonale oczyszczona, a cera promienna bez stosowania środków z silnymi detergentami, wysuszającymi skórę, spróbuj Oil Cleansing Method i zobacz ile może przynieść korzyści! Nie tylko dokładnie, a przy tym łagodnie usunie zanieczyszczenia z porów skóry, ale pozytywnie wpłynie na jej procesy regeneracji i stopień nawilżenia.

Dlaczego OCM działa tak dobrze na skórę?

Rozsądek może podpowiadać, że mycie twarzy olejami to co najmniej dziwny pomysł. Przecież zatkają pory, wszystko tylko rozmażą po całej twarzy i jedna wielka katastrofa murowana! Te z Was, które już zdążyły pokochać OCM, wiedzą że nie jest to prawda. Ta metoda jest nie tylko jednocześnie skuteczna i łagodna, ale może również znacząco wpływać na poprawę stanu cery! Jak to możliwe?
Trzeba tu wspomnieć o dwóch rzeczach.

  • Po pierwsze: naszą skórę pokrywa sebum, substancja naturalnie przez nią wydzielana.
  • Po drugie: tłuszcze są najlepiej rozpuszczane w tłuszczach. I w tym właśnie tkwi cała magia tego rytuału oczyszczającego! Zmywając zanieczyszczenia i makijaż olejami sprawiamy, że wszystko zostaje doskonale rozpuszczone i ściągnięte z twarzy przy pomocy szmatki muślinowej, bawełnianej lub bambusowej (w zależności od indywidualnych preferencji).

Co ważne, ten sposób pozwala na zachowanie nienaruszonego płaszcza lipidowego skóry, co pozytywnie wpływa na regulację wydzielania sebum. Demakijaż olejami nie tylko cery nie przetłuści, ale także wyreguluje jej naturalne procesy regeneracji. Na koniec dodam, że podczas demakijażu olejami wykonujemy delikatny masaż twarzy, co stymuluje ukrwienie skóry i zapobiega powstawaniu zmarszczek.

Można powiedzieć, że OCM to oczyszczanie w zgodzie z naturalnym cyklem odnowy skóry.

Jak wykonać mieszankę do OCM?

1. Podstawą większości mieszanek do OCM jest olej rycynowy. Powinien on stanowić od 10 do 30% całości. Ilość jaką dodamy powinna zależeć od rodzaju cery:

  • 10% to ilość odpowiednia dla cery suchej, gdyż to olej, który potrafi przesuszyć,
  • im bardziej tłusta cera, tym więcej możemy go dodać – maksymalnie do 30%.
  • użyj go mniej również jeśli stosujesz retinol lub kwasy, które już wystarczająco wysuszają skórę, nawet normalną, mieszaną lub tłustą.

Dlaczego olej rycynowy? Jest on najbardziej podobny do struktury ludzkiego sebum, z tego względu najskuteczniej oczyszcza pory, odblokowuje je i zapobiega powstawaniu zaskórników i wyprysków. Oczyszcza bardzo dogłębnie nie powodując przy tym podrażnienia i przesuszenia skóry – zachowuje nienaruszoną warstwę ochronną skóry. Dodatkowo wzmacnia rzęsy! (ale przy większym stężeniu trzeba uważać na podrażnienia oczu).

2. Do olejku rycynowego dodajemy inny olej bazowy (w odpowiedniej proporcji do oleju rycynowego, aby mieszanka stanowiła 100%), w zależności od potrzeb skóry:

  • Cera sucha i dojrzała: olej z awokado, arganowy, makadamia, ze słodkich migdałów
  • Cera mieszana: olej z pestek winogron, jojoba
  • Cera tłusta: olej z krokosza barwierskiego, lniany, konopny
  • Cera naczynkowa: olej z kocanki, dzikiej róży
  • Cera trądzikowa: olej tamanu, lniany, sezamowy
  • Cera normalna: olej ze słodkich migdałów, z orzechów laskowych, z pestek moreli.

3. Dodatkowo mieszanka do OCM może zawierać kilka kropli wybranego olejku eterycznego – maksymalnie 10 kropli na 100ml olejów. Świetnie sprawdzą się zwłaszcza w przypadku cery zanieczyszczonej i trądzikowej.

  • Olejek eteryczny z drzewa herbacianego zadziała przeciwzapalnie,
  • olejek lawendowy załagodzi infekcje skórne,
  • olejek tymiankowy ma silne właściwości antybakteryjne.

Wybierz swój ulubiony i wzbogać mieszankę olejów do OCM, jednak pamiętaj, aby nie stosować jej do demakijażu oczu!

4. Co jeszcze będzie potrzebne na start? Oprócz olejów, potrzebujemy:

  • pojemniczka w którym będziemy przechowywać mieszankę. Najlepiej jeśli będziemy trzymać ją w buteleczce z ciemnego szkła, zamkniętą przed dostępem światła, czyli na przykład w łazienkowej szafce.
  • szmatkę lub ręczniczek, którymi zmyjemy oleje z twarzy.

OCM – jak stosować tę metodę demakijażu i mycia twarzy krok po kroku?

  1. Dłonie umyj naturalnym mydłem.
  2. Twarz zwilż wodą i nanieś na nią oleje (wstrząśnij swoją mieszankę do OCM przed użyciem).
  3. Masuj delikatnie kolistymi ruchami, najlepiej opuszkami palców.
  4. Jeśli Twoja mieszanka nie zawiera olejków eterycznych, możesz wykonać przy okazji demakijaż oczu – możliwe, że potem trzeba będzie użyć dodatkowo płynu micelarnego.
  5. Zmocz szmatkę w bardzo ciepłej* wodzie i przyłóż do twarzy – pozwól, żeby ciepło przyjemnie się po niej rozeszło, a następnie ściągnij ją z twarzy razem z olejami.
  6. Powtórz te czynności ponownie, a na koniec zmocz szmatkę w chłodnej wodzie i przyłóż do twarzy – to pozwoli na domknięcie porów.
  7. Delikatnie osusz twarz.
  8. Jeśli czujesz potrzebę, możesz umyć twarz pianką bądź delikatnym żelem, a następnie przejść do kolejnych kroków w pielęgnacji – tonizowanie, nawilżanie…

Ściereczkę pierz w delikatnym mydełku lub żelem do mycia twarzy po każdym użyciu. Raz na kilka użyć wypierz w pralce w 60 stopniach.
* ciepło ma tu kluczowe znaczenie –  powoduje otwarcie się porów i lepsze usunięcie z nich zanieczyszczeń i sebum. Jeśli posiadasz cerę naczynkową, nie przykładaj zbyt gorącej ściereczki, ponieważ istnieje ryzyko, że naczynka za bardzo się rozszerzą i popękają pod wpływem ciepła.

Czy OCM sprawdzi się u każdego?

W zasadzie można pokusić się o stwierdzenie, że to metoda odpowiednia dla każdego. Pod warunkiem, że nie wystąpi uczulenie na olej rycynowy, jednak wtedy można sięgnąć po produkt bez jego zawartości. Nie jest to również najlepszy sposób oczyszczania przy ropnych wypryskach (mogą się rozprzestrzenić po całej twarzy) oraz przy dużych problemach z naczynkami.

Kilka porad zanim zaczniesz oczyszczać twarz olejami

  • Uważaj na olej rycynowy – jeśli dodałaś go do mieszanki więcej, może podrażnić oczy.
  • Zaczynaj od mieszania dwóch olejów (rycynowy + wybrany olej bazowy w odpowiedniej proporcji). Z czasem możesz dodać więcej olejów ale nie więcej niż trzy – prostota jest tu ważna.
  • Możliwe, że po rozpoczęciu stosowania OCM pojawi się wysyp, to efekt dokładnego oczyszczenia jakiego wcześniej być może Twoja cera nie doświadczała – dlatego wyrzuci wszystkie zanieczyszczenia.
  • Jeśli stan pogorszenia cery będzie się utrzymywał, spróbuj zmienić proporcję olejów lub rodzaj oleju bazowego.
  • Możliwe jest uczulenie na olej rycynowy, wtedy oczywiście zrezygnuj z tej metody lub stosuj mieszanki, które go nie zawierają np. olejki ido mycia twarzy Resibo czy Clochee.

Gotowe kosmetyki, które polecam do OCM

Na koniec przedstawię Ci trzy gotowe mieszanki świetnej jakości. Jeśli nie masz ochoty robić jej sama, może znajdziesz wśród nich coś dla siebie?

  1. Olejek do demakijażu Lulu and Boo charakteryzuje bardzo bogaty skład. Jest to kosmetyk nieco bardziej luksusowy, który zaspokoi nawet najwyższe wymagania. Bez trudu radzi sobie z demakijażem nawet wodoodpornego tuszu do rzęs. Zawiera mieszankę olejów: arganowego, jojoba, rycynowego i łopianowego, a także olejek eteryczny z pomarańczy, które pomagają w utrzymaniu prawidłowego poziomu nawilżenia skóry, dostarczają kwasów tłuszczowych, uelastyczniają i redukują objawy starzenia się.  Dodatek ekstraktu z czerwonego goździka dodatkowo przyspiesza procesy regeneracyjne naskórka. Olejek świetnie sprawdzi się do każdego rodzaju cery, w szczególności bardzo wrażliwej, skłonnej do podrażnień i wyprysków. SKŁAD: *Simmondsia chinensis (jojoba) oil, *Glycine soja (soya) oil, *Argania spinosa (argan) oil, *Ricinus communis (castor) oil, *Salvia hispanica (chia) seed oil, *Arctium lappa (burdock) extract, *Trifolium pratense (redclover) extract, Tocopherol, *Citrus sinensis (orange) oil, *Styrax tonkinensis (benzoin) extract.
  2. Olejek do demakijażu Resibo daje łagodne oczyszczenie skóry. Świetny olejek  na co dzień. Odpowiedni do każdego rodzaju cery, nie zawiera oleju rycynowego. W zestawie znajdziesz ściereczkę z mikrowłókna, która usprawni cały proces. Jest bardzo trwała, dobrze się dopiera. To jeden z olejków, od których zaczynałam przygodę z OCM i trafił do top 3 ulubionych! SKŁAD: Linum Usitatissimum Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Tocopherol, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Parfum, Limonene
  3. Olejek do demakijażu Chlochee skutecznie usuwa nawet wodoodporny makijaż i intensywnie pielęgnuje skórę. Zawiera olej ze słodkich migdałów i olej sezamowy. Oba z nich znakomicie się wchłaniają i nie zatykają porów. Dedykowany jest wszystkim typom skóry, jednak w szczególności polubisz go, jeżeli masz cerę suchą i wrażliwą. Zawiera emulgator, który pozwala na zmycie go wodą, bez konieczności używania ściereczki. SKŁAD: Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil**, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil**, Decyl Oleate*, Sorbitan Laurate (and) Polyglyceryl-4 Laurate (and) Dilauryl Citrate (and) Aqua*, Dehydroacetic Acid (and) Benzyl Alcohol (and) Aqua****, Citrus Sinensis (and) Eugenia Caryophyllus (and) Myristica Fragrans (and) D-Limonene (and) Eugenol***, * Certified by Ecocert, ** Natural Raw Material, *** Essentail Oils, **** Aprroved by Ecocert

Mam nadzieję, że przekonałam Cię do OCM – metody oczyszczania twarzy, która u mnie świetnie zdaje egzamin. Naprawdę warto spróbować!

Autorka: Magdalena Żółcińska

Resibo Esencja Odmładzająca – opinia o kosmetyku

Resibo Esencja odmladzajaca

Skoncentrowana dawka antyoksydantów, energia i odmłodzenie dla skóry… Jaka jest NOWOŚĆ Resibo – Energetyzująca Esencja Odmładzająca?

Nowość od Resibo – Esencja Odmładzająca z dawką energii dla skóry

Żyjemy szybko, mamy mało czasu na dbanie o siebie. Dlatego kosmetyki, których używamy muszą za nami nadążać. Czasem mniej znaczy więcej, nie trzeba wcale szafki wypakowanej po brzegi przeróżnymi specyfikami. Zamiast tego, lepiej sięgnąć po produkty z bogatym, skoncentrowanym składem, które działają wielozadaniowo. Jeśli, co więcej, nadają się do każdego typu cery… chyba można mówić o ideale?
Dziś przybliżę Ci nowości marki Resibo, jaką jest Energetyzująca Esencja Odmładzająca. Nadaje się do każdego typu cery i zawiera unikalną kompozycję składników aktywnych.

Co znajdziesz w składzie Esencji Resibo i dlaczego jest wyjątkowa?

Esencja Resibo zawiera roślinną taurynę, która pozyskiwana jest z algi Jania Rubens. To bardzo unikatowy składnik, który przywraca skórze witalność, działa silnie nawilżająco, napinająco, spłyca zmarszczki i sprawia, że twarz wygląda na wypoczętą. Co więcej, różnica widoczna jest już po pierwszym zastosowaniu*!
*W badaniach aplikacyjnych mierzono efekty po 2 i 24 godzinach oraz po 14 i 28 dniach stosowania. Co wykazały?

  • po 2 godzinach – silne uczucie nawilżenia
  • po 24 godzinach – wyraźnie mniej zmęczona skóra
  • po 14 dniach – widoczna odbudowa skóry
  • po 28 dniach – widoczne wygładzenie zmarszczek

Poza tym w składzie znajdziemy:

  • Ekstrakt z pomidora, olej marula i witamina E  – wykazujące silne działanie antyoksydacyjne, którego efekt wzmacnia dodatek witaminy C, która także zapobiega przebarwieniom.
  • Roślinny propanediol, masło shea – działające silnie nawilżająco.

Resibo Energetyzująca esencja odmładzająca – skoncentrowane działanie

Czego możesz spodziewać się po regularnym stosowaniu tego kosmetyku?

  • poprawi się poziom nawilżenia i napięcia Twojej skóry,
  • opóźni procesy starzenia,
  • przywróci blask i witalność szarej, zmęczonej cerze – jeśli się nie wyśpisz, będzie to Twój sprzymierzeniec nr 1!

Esensja doda Twojej skórze zastrzyku energii. Doskonale sprawdzi się w codziennej pielęgnacji ale także w sytuacjach ekstremalnych dla Twojej skóry, jak na przykład przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach, przemęczenie czy długa podróż samolotem.

Jak stosować esencję?

  1. W codziennej pielęgnacji: Niewielką ilość esencji zaaplikuj na oczyszczoną skórę twarzy każdego poranka. To pozwoli Twojej skórze być gotową na wyzwania jakie przyniesie nowy dzień.  Wklep ją delikatnymi ruchami i pozostaw do wchłonięcia. Esencja wchłania się bardzo szybko, po chwili możesz nałożyć krem na dzień, np. odżywczy Resibo.
  2. Do zadań specjalnych: Esencja sprawdzi się rewelacyjnie również w ekstremalnych warunkach, jak na przykład długa podróż samolotem: – zaaplikuj esencję na skórę w trakcie podróży – jeśli możesz, nałóż grubszą warstwę, jak maskę lub powtarzaj aplikację cienką warstwą co 2-3 godziny (zależnie od indywidualnych potrzeb) – stosuj rano i wieczorem jako kurację po długiej podróży, aby skóra jak najszybciej odzyskała odpowiedni poziom nawilżenia.

Moja opinia o esencji Resibo

Czy warto? Głowna funkcja jaką ma spełnić Esencja Energetyzująca Resibo jest nawodnienie skóry i przygotowanej jej na przyjęcie składników aktywnych z produktów nałożonych w kolejnych krokach pielęgnacji, jakim mogą być krem, serum lub olejek. Esencja ma bardzo płynną i lekką postać – skóra jest po jej użyciu lekko zwilżona, dzięki czemu jeszcze lepiej wchłania składniki odżywcze z następnych kosmetyków.
W mojej opinii to rewelacyjne uzupełnienie codziennego rytuału pielęgnacyjnego! Esencje już od dawna są z powodzeniem stosowane przez Azjatki. Czas, abyśmy i my poznały lepiej ich zbawienne działanie na skórę! Skoncentrowana dawka składników i lekka formuła, oto co wyróżnia tego rodzaju kosmetyk. Przetestuj jej działanie, a Twoja skóra (tak jak moja ;)) odwdzięczy ci się promiennym wyglądem. Dla mnie to nowy MUST HAVE.

Autorka: Magda Żółcińska

Jesienna pielęgnacja – kosmetyki naturalne

Jesienna pielegnacja, kosmetyki lily lolo, makijaz mineralny

Jesień… Mam dla Ciebie kilka inspiracji jak sprawić, aby była przytulna i dobre pomysły na zabiegi pielęgnacyjne, które odświeżą skórę po lecie i przygotują ją na zimę. Przekonaj się, że jesień da się lubić 😉

Jesienna pielęgnacja – niech będzie przytulanie

Jesień przyszła nagle, pojawiła się z dnia na dzień nie pytając nikogo o zdanie. Zmęczeni upałami żartowaliśmy, że mogłoby się już ochłodzić, ale hej lato… nie znasz się na żartach? Komu żal, że upały się skończyły, niech koniecznie przeczyta ten wpis. Bo nie ma wątpliwości, że po jego lekturze spojrzycie na jesień w zupełnie innym świetle!
Czy Ty też czujesz latem wyrzuty sumienia, kiedy siedzisz w domu i nie korzystasz z pięknej pogody? Podczas ciepłych miesięcy nieprzerwanie towarzyszy nam myśl, że lato jest takie krótkie (choć w tym roku wyjątkowo długie!) i trzeba je wycisnąć jak cytrynę, nie marnując ani chwili. To piękny czas, ale przyznasz, że na swój sposób także męczący. Ciągle gdzieś pędzimy, mało nas w domu. Kiedy przychodzą chłodniejsze dni w końcu możemy wyhamować. To może przynieść ulgę, nie tylko od wysokich temperatur ale właśnie i od tej letniej pogoni. Warto włączyć wtedy tryb domator i czerpać z niego to co najlepsze.

Zwolnij, zrelaksuj się, odetchnij głęboko

W domu zawsze jest coś do zrobienia. Ale warto nauczyć się włączać tryb odpoczynek. Niech z głośników wybrzmiewa relaksująca muzyka, a w kuchni parzy się aromatyczna herbata. Wskakuj pod gruby koc albo otul się ciepłym swetrem, załóż długie skarpety, weź książkę w dłoń i wyłącz się na chwilę. W dzisiejszych czasach takie odcięcie jest coraz trudniejsze ale jakże potrzebne dla zachowania równowagi psychicznej! Aby dopełnić nastroju, odpal świecę. Tląca się w otoczeniu Ezti Warm up sprawdzi się idealnie w chłodne dni.
Wypełni dom rześkim i jednocześnie rozgrzewającym powiewem lasu. Wykonana została z naturalnego ekologicznego wosku sojowego z bawełnianym knotem – jest w pełni naturalna i bezpieczna dla organizmu. Olejki eteryczne. które zawiera ułatwią Ci oddychanie i pomogą się w pełni zrelaksować. Nuty rozgrzewającej sosny, łagodzącego zmęczenie jałowca oraz aromat odprężającego cynamonowca to idealna kompozycja na spokojny wieczór w domu. Oddaj się chwilom błogiego relaksu, a w moment zapomnisz o szarudze za oknem!

Zrób coś, na co ciągle nie miałaś czasu latem

Może Twoja szafa dopomina się o sezonowe porządki? Czyżby półka z kosmetykami już dawno powinna zostać oczyszczona z przeterminowanych produktów? Miałaś zrobić album ze zdjęciami z wakacji ale jakoś nie było kiedy… Na pewno każda z nas ma coś takiego! Znajdź na to odpowiedni czas i spraw, żeby na liście „to do” ubywało sukcesywnie spraw do załatwienia. Dzięki temu poczujesz że jesień naprawdę sprzyja Ci w uporaniu się z zaległościami!

Korzystaj z sezonowych dobroci

Rozgrzewająca zupa z dyni, kolorowe warzywne leczo, brownie z buraka albo… crumble ze śliwkami! Przyznasz, że wszystko brzmi obłędnie, prawda? A to właśnie jesień jest porą roku kiedy możemy cieszyć się wieloma pysznymi sezonowymi owocami i warzywami. Przepisów jest niezliczona ilość, ale w tym wpisie chcę podzielić się z Tobą recepturą na bardzo oryginalne latte z dodatkiem puree z dyni! Jest bardzo aromatyczne i cudownie rozgrzewa dzięki zawartości korzennych przypraw.

Bądź aktywna

Jesieni nie trzeba wcale przeleżeć pod kocem na kanapie. Co więcej, aktywność wspiera system immunologiczny organizmu, nie wspominając już o endorfinach
wydzielanych podczas wysiłku. Do efektu poczucia szczęścia nie jest niezbędny trening na najwyższych obrotach, który zwala z nóg. Aby poczuć się lepiej wystarczy pół godziny ćwiczeń. Może to być coś delikatniejszego jak joga czy pilates lub nieco szybsze cardio. To, w jakiej będziesz kondycji zależy od Ciebie. Możesz jednak wspomóc ciało preparatami, które sprawią, że skóra będzie bardziej jędrna, a sylwetka smukła. Balsam wyszczuplający Resibo uelastycznia i odżywia skórę, wspomaga redukcję skórki pomarańczowej i wspiera jej naturalne zdolności ochronne i regeneracyjne.

Szczotkuj, masuj, rozpieszczaj

Szczotkowanie i masowanie ciała ma zbawienny wpływ nie tylko na wygląd skóry, ale również na funkcjonowanie naszego organizmu, co więcej – pozwala się cudownie zrelaksować. Stosowanie szczotki do ciała i wykonywanie nią masażu na sucho pozwala pozbyć się zalegających w organizmie toksyn, poprzez stymulację krążenia limfy i peeling odblokowujący pory skóry. Co bardzo istotne, kosmetyki zaaplikowane po takim masażu będą miały jeszcze lepsze działanie i wnikną w głąb skóry. Masować możesz zarówno twarz jak i całe ciało. Nasz dotyk ma zbawienny wpływ na samopoczucie, szczotkujcie siebie i swoje dzieci – specjalnie przystosowanymi do tego szczotkami z mięciutkiego włosia, tak aby nie podrażnić ich delikatnej skóry. Pamiętaj, aby zawsze szczotkować ciało w kierunku serca, zaczynając od stóp (zgodnie z przepływem limfy). Po takim zabiegu wmasuj w ciało bogate masło żurawinowe od Mokosh, pełne odżywczych składników i ciesz się bajecznie miękką skórą.

Organizuj jesienne domowe SPA

Aby się rozpieścić nie trzeba wcale przekraczać progu domu! Stwórz niepowtarzalny klimat w swojej łazience i celebruj chwile dla swojego ciała.

  • Do wanny nasyp odrobinę soli do kąpieli. Sól Mokosh pomarańcza i cynamon to prawdziwa uczta dla zmysłów. Piękny orzeźwiający zapach cytrusów pomaga się wyciszyć, a składniki zawarte w soli odżywiają skórę i pomagają usunąć toksyczne substancje z organizmu.
  • Podczas SPA koniecznie wykonaj masaż ciała i twarzy, sięgnij też po oczyszczającą maseczkę. Czekoladowa maska do twarzy Chic Chiq dogłębnie usuwa zanieczyszczenia i skutecznie rozjaśnia przebarwienia, które mogły powstać w wyniku nadmiernej ekspozycji na słońce.
  • Co równie ważne po lecie, złuszczaj delikatnie martwy naskórek. Twoja skóra potrzebuje teraz wygładzenia i regeneracji. Stosując naturalny scrub przysłużysz się swojemu ciału na wiele sposobów. Wspomożesz mikro-krążenie, natłuścisz skórę, załagodzisz podrażnienia, zmiękczysz szorstkie miejsca. Świetnie sprawdzi się w tym celu peeling z pestek śliwki i oleju jojoba Hagi .Po takim peelingu nie będziesz potrzebowała już żadnego masła do ciała, skóra będzie natłuszczona na długi czas.
  • Na koniec zaaplikuj na twarz kosmetyki naturalne, które wspomogą regenerację, na przykład serum Alkemie Wonderful Glow lub Resibo serum naturalnie wygładzające.
  • Nie zapominaj również o okolicy pod oczami, liposomowe serum pod oczy ogórek marki Mokosh rewelacyjnie odżywi Twoją skórę i wyraźnie odmłodzi spojrzenie.

Po takim zabiegu wykonanym we własnej łazience będziesz się czuła jak bogini. Zrelaksowana i dopieszczona.

Wykonaj jesienny makijaż

Lato nie jest najlepszym czasem na makijaże. Wysokie temperatury sprawiają że nie masz ochoty mieć na twarzy nic więcej ponad to, co niezbędne. Za to jesienią możesz cieszyć się pięknym makijażem, którego dodatkowo nie zakryją okulary przeciwsłoneczne. Stworzyłam dla Ciebie zestaw – jesienny set, z którym makijaż będzie piękny, trwały i oczywiście naturalny!

Mam nadzieję że tym artykułem przekonałam Cię, że koniec lata nie oznacza końca świata, a jesień może sprzyjać w realizacji planów i być czasem rozpieszczania siebie i swojego ciała.

Autorka: Magda Żółcińska

Ajurwedyjska pielęgnacja skóry krok po kroku  

zioła do ajurwedyjskiej pielęgnacji twarzy

Czy jesteście gotowi na rewolucję? Poznajcie ajurwedyjską pielęgnację skóry!

Na zachodzie Ajurweda pozyskuje coraz to większe zainteresowanie, dlatego też warto jest przyjrzeć się dokładnie w jaki sposób możemy wykorzystać tę naturalną wiedzę, rozwijaną od 5-ciu tysięcy lat, w naszej codziennej pielęgnacji ciała.
Swoją przygodę warto zacząć od poznania, która energia (zwana doszą) dominuje w naszym ciele, abyśmy mogli jak najlepiej dopasować pielęgnację do naszego typu skóry.   Ajurweda wylicza trzy kroki do pięknej i zdrowej cery, są nimi: oczyszczanie, odżywianie i nawilżanie.

1. Oczyszczanie w zgodzie z zasadami ajurwedy

Nasza skóra codziennie pozbywa się milionów komórek, dlatego też bardzo istotne jest, aby usuwać martwy naskórek regularnie, ale w nieinwazyjny sposób. Wiele z nas używa często mydła do oczyszczania skóry, nie będąc świadomymi, że taka forma oczyszczania wysusza naszą skórę i zaburza nasze naturalne pH, co skutkuje często przesuszeniem skóry i nakładaniem dużej ilości zbyt ciężkich kremów, które nie przenikają do wnętrza skóry, a gromadzą się na jej powierzchni. Witajcie zapchane pory 🙁
Ajurweda zachęca do stosowania pasty-maseczki ziołowej zwanej – ubtan. Ubtan jest to sproszkowana mieszanka kwiatów, ziół i roślin używana jako maseczka lub peeling do oczyszczania skóry.
Rozpoczynając naszą przygodę z ajurwedyjską pielęgnacją skóry, bardzo dobrym rozwiązaniem są maseczki w proszku do zmieszania z wodą zawierające zmielone płatki kwiatów, zioła, rośliny, korzenie itd. Maseczki w proszku są korzystne, ze względu na ilość zawartych aktywnych składników, które aktywujemy po dodaniu wody. Tak zmieszany kosmetyk jest świeży i w bezpieczny sposób zadba o naszą skórę.

2 i 3. Odżywienie i nawilżenie skóry

Tradycyjnie w ajurwedyjskiej pielęgnacji skóry do jej odżywienia stosuje się różnego rodzaju oleje roślinne, które są bezpieczne w użyciu. Popularnymi są: olej sezamowy, olej kokosowy lub olej jojoba.
Przykładowa codzienna pielęgnacja cery według ajurwedy:

  1. Przed nałożeniem maseczki należy przemyć twarz ciepłą wodą co sprawia, że martwy naskórek nasączony wodą będzie łatwiejszy do usunięcia.
  2. Mieszamy naszą maseczkę z wodą (w proporcji 2 łyżeczki proszku,4 łyżeczki wody) do uzyskania pasty i delikatnie nanosimy na twarz. Po 10-15 minutach ściągamy lub zmywamy maseczkę i przemywamy twarz wodą lub wodą różaną, aby nawodnić skórę.
  3. Kiedy nasza twarz jest nadal wilgotna, nanosimy na nią nasz ulubiony olej bazowy, aby zatrzymać nawilżenie w skórze. Olej działa jak tarcza, która nie pozwala skórze przesuszyć się. Bardzo fajną opcją jest olej jojoba, który swoją strukturą jest najbliższy do budowy naszego sebum, dlatego też używając go mamy mniejsze szanse na jakiekolwiek podrażnienie czy uczulenie.

Ajurweda i pielęgnacja ciała

Do oczyszczania ciała możemy sami wykonać swój własny ubtan na bazie mąki. Jak to zrobić?
Przepis na ubtan:
Zmieszaj mąkę z ciecierzycy z mlekiem i używaj jak peelingu podczas brania prysznica czy kąpieli. Następnie, aby odżywić i nawilżyć skórę wybierz olej z migdałów i dodaj do niego 1-2 kropelki olejku odpowiedniego do twojej doszy:

  • dla suchej Vaty – użyj pomarańczy lub geranium
  • dla wrażliwej Pitty – dodaj jaśminu lub drzewa sandałowego
  • dla tłustej Kaphy – dobrą opcją będzie lawenda lub bergamotka

Tak przygotowaną mieszankę najlepiej podgrzać trzymając buteleczkę w ciepłej wodzie przez kilka minut, a następnie wykonać masaż całego ciała zwany abhyanga. Masaż wykonujemy idąc od głowy do palców u stóp.
Abhyanga zrównoważa energie panujące w naszym ciele, dodaje blasku skórze i rozluźnia spięte mięśnie. Nie bez przyczyny masaż w Aaurwedzie jest uważany za najbardziej skuteczny sposób na spowolnienie starzenia się skóry.

Ćwiczenia i sen

Maseczki i oleje to nie wszystko, ajurweda podkreśla wagę odpowiedniego odżywiania oraz snu do zachowania zdrowej skóry. Ważne jest, aby starać się iść spać przed północą i wstawać o regularnej godzinie codziennie.
Uprawianie jogi wspomaga cyrkulacje krwi, utrzymuje mięśnie w odpowiedniej formie i pomaga nauczyć się prawidłowo oddychać, co skutkuje lśniącą, zdrowszą skórą.   W idealnym świecie powinniśmy być prowadzeni przez profesjonalistę specjalizującego się w ajurwedyjskiej pielęgnacji ciała, jednak powyższe wskazówki są bezpiecznym wprowadzeniem do ajurwedyjskiej pielęgnacji skóry i każdy może sprawdzić jak zachowa się nasze ciało.

Autorka: Patrycja Rotithor – twórczyni marki CHIC CHIQ. Przez wiele lat zamieszkiwała w Hong Kongu i Tokio. To właśnie w Azji zmieszała i nałożyła swoją pierwszą domową maseczkę. Zafascynowanie filozofią Ajurwedy w zakresie pielęgnacji skóry, włosów oraz zdrowia, a także osobistych doświadczeń, stały się inspiracją do stworzenia serii naturalnych maseczek. Maski do twarzy są kluczowym elementem Ajurwedy i jednym z najstarszych kosmetyków na świecie. Nakładanie masek do twarzy stało się jej osobistym rytuałem, który daje czas na refleksję, relaks i dogodzenie swojej skórze. To dało początek inspirowanej Ajurwedą, lifestyle’owej marce kosmetyków CHIC CHIQ