Jesienna pielęgnacja wg PiggyPEG

2017-10-20
Jesienna pielęgnacja wg PiggyPEG

Jesień w Polsce chociaż piękna, może też bywać kapryśna. Zmienna pogoda, duże amplitudy temperatur i wiatr to jasny znak, że oprócz zmian w szafie, pora na zmiany w pielęgnacji i nie tylko. To też doskonały czas na walkę z przebarwieniami! I właśnie o tym dziś piszemy gościnnie u EcoAndWell.pl :)

Jesienna pielęgnacja wg Piggy PEG

REGENERACJA PO LECIE

Słońce, wyjazdy, zmiana klimatu i kąpiele w słonej wodzie - nasza skóra nie ma lekko latem. W wakacje częściej też pozwalamy sobie na “odchylenia” od zdrowej diety. To wszystko odbija się na naszej cerze, dlatego jesienna pielęgnacja powinna stać pod hasłem regeneracji.

To właśnie jesienią najczęściej uskarżamy się na suchą, wiotką i pozbawioną blasku skórę. Jak sobie z tym radzić? Idealny jesienny krem będzie mocno odżywczy i bogaty w substancje aktywne, ale jednocześnie zawierał składniki hydrofilowe, które będą wiązać wodę wewnątrz komórek. Warto wybierać te produkty, które są odrobinę “tłustsze” i lekko wyczuwalne na skórze. W ten sposób chronimy cerę przed przesuszeniem.

Rumień, zaczerwienienia i pajączki po lecie? Nic dziwnego, Nadmierna ekspozycja na Słońce może powodować pękanie naczynek. Najskuteczniejszą metodą ich niwelowania jest oczywiście laser, jednak kosmetyki również mogą sporo zadziałać, a już na pewno zapobiegają powstawaniu nowych zmian. Szukajcie w składach ekstraktów i olejów z róży, z miłorzębu japońskiego, z arniki oraz tak chwalonej w kosmetyce witaminy C!

Pamiętajcie też o regularnym kontrolowaniu swoich znamion. Warto pokazać je dermatologowi właśnie jesienią, po kilku miesiącach wysokiej ekspozycji na Słońce (szczególnie, jeśli w tym czasie pojawiły się nowe zmiany!).

CZAS WALKI Z PRZEBARWIENIAMI

Dlaczego właśnie w jesiennej pielęgnacji warto uwzględnić kurację kwasami i innymi produktami, które mają działanie rozjaśniające? Otóż przy intensywnym złuszczaniu nasza cera staje się uwrażliwiona na światło słoneczne, co sprzyja podrażnieniom. Niektóre kwasy mogą być fotouczulające - w momencie wyjścia na silne Słońce pojawia się świąd,wysypka i zaczerwienienie. Nie ma jednak co się bać - przy odrobinie rozwagi kwasy nie zrobią nam krzywdy, za to pomogą nam rozjaśnić i uelastycznić skórę! Najpopularniejsze obecnie rodzaje to AHA, PHA i BHA, które należą do grupy kwasów hydroksylowych. Ich wspólną cechą jest to, że bardzo dobrze złuszczają skórę. Jednocześnie mogą wspomagać syntezę kolagenu i elastyny! Jaki kwas wybrać dla siebie?

AHA - kwas glikolowy, kwas mlekowy, kwas migdałowy czy cytrynowy. Złuszcza skórę delikatnie, nie powoduje podrażnień i nie wnika w głąb porów. Jest polecany cerom suchym i dojrzałym (z wyjątkiem kwasu migdałowego, który działa antybakteryjnie i sprawdzi się u osób z cerą trądzikową. Mogą podrażniać przy wysokich stężeniach.

BHA - najpopularniejszy z nich to kwas salicylowy. Kwas idealny dla osób z cerą łojotokową, problematyczną. Wnika w głąb skóry, odblokowuje pory i reguluje gospodarkę odnowy naskórka. Posiada też silne właściwości przeciwzapalne. Mogą jednak wywoływać podrażnienia przy wysokich stężeniach.

PHA - w działaniu niemal identyczny jak kwas AHA, jednak jest łagodniejszy dla skóry, nie powoduje podrażnień i szczypania. Co więcej, mogą one łagodzić zaczerwienienia i  nawilżać skórę! Jedyne kwasy, które mogą być stosowane także latem jako że nie są podatne na działanie promieniowania UV.

Kosmetyki z  kwasami mogą znacząco rozjaśnić przebarwienia - trzeba jednak zaznaczyć, że nie można złuszczać skóry wiecznie. Im wyższe stężenie kwasu, tym rzadziej stosujemy kosmetyk. Przy kwasach zawsze należy też zadbać o dobre, skuteczne filtry UV.

Oprócz kwasów znajdziemy na rynku sporo produktów, które wspomagają walkę z przebarwieniami. Jednym z nich jest witamina C. Przy regularnym stosowaniu ciemne plamki stają się bledsze,a skóra staje się jędrniejsza, spłycają się też drobne zmarszczki. Taki kosmetyk z witaminą C możecie stosować na dzień, ze względu na jej silne działanie neutralizujące wolne rodniki.

Kosmetyki z witaminą C idealne w jesiennej pielęgnacji

PRZYGOTOWANIE SKÓRY NA NIŻSZE TEMPERATURY

Jesienna pielęgnacja i przygotowanie skóry na zimę będzie się opierało przede wszystkim na wzmocnieniu bariery hydrolipidowej skóry. Im skóra grubsza, tym lepiej będzie nas chronić przed wiatrem i mrozem. Zacznijmy od podstaw, czyli od oczyszczania, które powinno być bardzo delikatne. Unikajcie silnych detergentów i mydeł w kostce do mycia twarzy (lepszym wyborem będzie mydło potasowe w płynie). Takie produkty są dla naszej ochronnej powłoki bardzo agresywne i silnie ją naruszają. Tego chcemy uniknąć. Wybierajcie kosmetyki myjące bazujące na związkach cukrowych, które oczyszczają skórę bardzo delikatnie i mają przy tym właściwości nawilżające. Jeżeli jeszcze nie stosujecie dwuetapowego oczyszczania, to warto się nim zainteresować właśnie w okresie jesienno-zimowym. W pierwszym etapie zmywamy makijaż, dopiero w następnym dokładnie oczyszczamy pory skóry. W pierwszym kroku polecamy wybrać metodę OCM, czyli olejowego oczyszczania twarzy. Możecie wybrać dowolny produkt bazujący na zimnotłoczonych olejach roślinnych i masłach. Takie kosmetyki po zmyciu tworzą na skórze delikatny ochronny film, który dodatkowo zabezpiecza cerę przed kolejnym etapem, czyli produktem bazującym na łagodnych detergentach. Tak potraktowana cera będzie bardzo dobrze oczyszczona, jednocześnie bariera hydrolipidowa pozostanie nienaruszona.

Kolejnym krokiem będzie tonizacja. Tu mamy spore pole do popisu, jednak o tej porze roku szczególnie polecamy Wam wybrać hydrolaty, czyli wody kwiatowe z niewielką zawartością olejków eterycznych oraz toniki na nich bazujące. Jesienią szczególnie polecamy hydrolat z kocanki, rożany, malinowy lub rumiankowy. Te wody kwiatowe mają silne właściwości regenerujące.

Czas na wykończenie lekkich, wodnistych kremów które towarzyszyły nam przez lato. Jesienna pielęgnacja to czas produktów odżywczych i bogatych w substancje aktywne! To też dobry czas na to, aby włączyć do swojej codziennej pielęgnacji kosmetyki na noc, jeżeli latem tego unikaliście. Porcja takiego serum czy kremu wspomaga regenerację naskórka, a skóra staje się grubsza - w efekcie będzie lepiej znosić niskie temperatury.

Produkty odżywcze warte uwagi:

NADAL NIE ZAPOMINAJ O OCHRONIE UV

Mimo tego, że pogoda za oknem nie motywuje nas do codziennego nakładania kremu z filtrem, to pamiętajcie, że szkodliwe promieniowanie UV nadal do nas dociera, mimo zachmurzenia i niższych temperatur.

Szczególnie ważna jest ochrona przed promieniowaniem UVA, które jest odpowiedzialne za fotostarzenia, ale też za powstawanie zmian o charakterze nowotworowym. Dlatego zawsze sprawdzajcie, czy Wasz krem z filtrem zapewnia ochronę w tak zwanym pełnym spektrum UV. O tej porze roku szukajcie tych produktów, których SPF nie wynosi mniej niż 25.

Dobrym rozwiązaniem będą podkłady mineralne, które zapewniają kompletną ochronę lub kremy BB, jeżeli nie jesteśmy przekonani do sypkiej formy tych produktów.

Kosmetyki mineralne z filtrem:

  • Lily Lolo Sypki podkład mineralny SPF 15

PODSUMOWANIE

Jesień to w naszym odczuciu czas idealny na próbowanie nowych kosmetyków. Pamiętajmy jednak, że samą pielęgnację z zewnątrz niewiele zdziałamy. Liczy się też podatność na czynniki środowiska jak stres i otoczenie, w którym żyjemy. Nie zapominajcie o dobrej diecie i piciu dużych ilości wody - zwłaszcza, że latem tę część życia często zaniedbujemy. Tylko tak traktowana skóra będzie się mogła w pełni zregenerować :)

 

AUTORKI TEKSTU: Ania i Monika - autorki bloga Piggy PEG. Ich misją jest odkrywanie ciemnych zakamarków składów kosmetyków, ujawnianie tego, co producenci ukrywają i sprawianie, że stajemy się świadomymi konsumentami.

Pokaż więcej wpisów z Październik 2017
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel